Producenci
Promocje
Ciastka francuskie BALOCCO Sfogliatine 200g
Ciastka francuskie BALOCCO Sfogliatine 200g

8,36 zł

Cena regularna: 9,29 zł

Najniższa cena: 9,29 zł
szt.
Kapary w soli CITRES 70g
Kapary w soli CITRES 70g

7,64 zł

Cena regularna: 8,49 zł

Najniższa cena: 8,49 zł
szt.
Oliwa z oliwek FARCHIONI 1000ml Olio extra vergine do 12.06.2026
Oliwa z oliwek FARCHIONI 1000ml Olio extra vergine do 12.06.2026

32,49 zł

Cena regularna: 49,99 zł

Najniższa cena: 42,49 zł
szt.
Oliwa z oliwek FARCHIONI Extra vergine Il casolare  non filtrata 1000ml
Oliwa z oliwek FARCHIONI Extra vergine Il casolare non filtrata 1000ml

51,29 zł

Cena regularna: 56,99 zł

Najniższa cena: 56,99 zł
szt.
Oran Soda CRODO Lattina 24x330ml
Oran Soda CRODO Lattina 24x330ml

81,60 zł

Cena regularna: 96,00 zł

Najniższa cena: 96,00 zł
szt.
PRONTO Spray do czyszczenia mebli Classic 400 ml
PRONTO Spray do czyszczenia mebli Classic 400 ml

23,79 zł

Cena regularna: 27,99 zł

Najniższa cena: 27,99 zł
szt.
Przecier CIRIO Passata di pomodoro 700gr
Przecier CIRIO Passata di pomodoro 700gr

7,46 zł

Cena regularna: 8,29 zł

Najniższa cena: 8,29 zł
szt.
 
Giorgio gotuje ;)

Przepisy:

 

Pasta alla carbonara z dnia 15.01.2026

 carbonara dal family2024.pl

Składniki:

dla 3 facetów z krwi i kości, albo 6 zgrabnych niewiast o ptasim apetycie ?

  • makaron spaghetti (albo fettuccine) z mąki semola – 1 paczka 500 g

  • 4 jajka

  • boczek gotowany lub wędzony – ok. 500 g
    (oryginał mówi: guanciale – dojrzewający policzek wieprzowy… no jasne, bo każdy ma go w szufladzie ?)

  • pieprz

  • sól

  • 1 cebula

  • oliwa z oliwek

  • ser: pecorino romano, parmigiano reggiano albo grana padano – ile ręka poniesie

Czas przygotowania: ok. 30 minut


Ważne :

Każdy Włoch ma swoją carbonarę. Ja też.
Modyfikuję, kombinuję i
nie startuję po gwiazdkę Michelin – gotujemy, bo ma być pysznie

Jedziemy – gotujemy!

  1. Nastawiamy wodę na makaron i solimy,

  2. Boczek kroimy w solidną kostkę,cebulę siekamy drobno – nie płaczemy, to dla dobra sprawy.

  3. Na patelnię leci oliwa, wrzucamy boczek osobno (w oryginale guanciale sam się wysmaża – nasz boczuś też da radę !) Czekamy aż boczek się zarumieni, cebulka zrobi się złota.

  4. Łączymy boczek z cebulą w szczęśliwy związek, pieprzymy i chwilę podsmażamy. Ogień off, patelnia na bok. Najlepiej przygotowywać na dużej głębokiej patelni .

  5. Nasz dojrzewający ser ścieramy, jajka rozbijamy, roztrzepujemy i łączymy z serem.
    Powstaje mieszanka, która już teraz wygląda podejrzanie dobrze.

  6. Gdy woda w garnku tańczy wrzucamy makaron ! Gotujemy al dente (maks minutkę dłużej niż na opakowaniu.
    Jeśli rozgotujesz –
    domownicy cię eksmitują !)

  7. Przed odcedzeniem odlewamy 2 chochelki wody z makaronu.Wlewamy je na patelnię z boczkiem.

  8. Makaron na patelnię, mieszamy na ogniu, po czym dodajemy jajka z serem.

  9. Teraz magia, mieszamy i podgrzewamy tak, żeby:

    - jajka lekko się ścięły

    - powstał cudowny, kremowy sos NIE jajecznica z makaronem.

Uwaga końcowa:
Gdy kucharz się odwróci…
na patelni zostaje wspomnienie ?

Smacznego!

 

Cięte kluchy z brokułami à la Nonna z dnia 13.11.2025

Podobno każdy Włoch ma swój przepis na brokuły. Ja mam ten od mojej Nonny – przetestowany, polecany Kilka osób jadło, wszystkim posmakowało. Ba – nawet chcieli dokładkę!

Składniki

dla 3 osób (proporcje dobieramy zależnie od liczby wygłodniałych gości – im więcej, tym lepiej, aby nie brakło)   

  • 1 brokuł – najlepiej żywozielony i bojowy

  • 1 jajko

  • kilka plasterków boczku (dowolność pełna: surowy, wędzony, gotowany, suszony… byle był)

  • mąka – dodajemy „na oko” 

  • trochę soli

  • trochę pieprzu

  • trochę masła

  • ser do posypania: pecorino romano, parmigiano reggiano lub grana padano

Czas przygotowania: około 50 minut

Przygotowanie

1. Wodne SPA dla brokuła

Nastaw wodę.Jak tylko zacznie tańczyć, posól ją i wrzuć porozrywany brokuł. Gotuj, aż będzie al dente – czyli sprężysty, nierozgotowany. Odstaw do wystudzenia, niech odpocznie po kąpieli, niech odcieknie.

2. Tworzymy zielone ciasto

Wracamy do brokuła – teraz już chłodnego. Na stolnicy dołączają do niego: mąka, jajko, sól i pieprz (jak ktoś lubi). Brokuła kroimy grubo, nie robimy z niego papki – to nie placki ziemniaczane! Mieszamy z mąką i jajkiem, aż powstanie ciasto luźne jak kopytkowe,
ale nie twarde jak ciasto na pierniki (Mąkę dosypujemy rozsądnie, a nie łopatą !)

3. Boczek – gwiazda wieczoru

Kroimy nasz boczek w długie paseczki. Wrzucamy na patelnię i patrzymy, robi się piękny i rumiany. Gotowy odkładamy na ręcznik papierowy, niech spłynie z tłuszczu… ale z charakteru nigdy.

4. Tniemy kluchy – jak kto lubi

Z ciasta robimy wałek. Kroimy na stolnicy albo tniemy nad garnkiem nożyczkami – szybciutko, jak Nonna gdy się spieszy do kościoła.Gotujemy tylko do miękkości – nie rozgotowujemy, bo wtedy zamiast kluch będzie krochmal do pościeli.

5. Masło – nasz złoty sos

Na patelnię wrzucamy około 50 g masłaJak tylko się zarumieni – tak delikatnie, jak panna na pierwszej randce – odstawiamy z ognia.

6. Wielkie finałowe mieszanie

Odławiamy gorące, świeżutkie brokułowe kluseczki prosto do masła i dorzucamy boczek Podrzucamy 2–3 razy jak prawdziwy kucharz (lub zwyczajnie mieszamy, jeśli nie chcemy sprzątać kuchni).

7. Dekoracja i stres test

Posypujemy wszystko pięknym włoskim serem – podawaj od razu – bo znikają szybciej, niż zdążysz powiedzieć „mamma mia”.

STRES - jak kucharz nie zdąży zjeść. Smacznego!

 

 

Risotto ai Fungi  z dnia 20.10.2025

 

Dla 4 facetów lub 6 miłych kobiet ! 

Składniki:

  • 1 kostka bulionowa (lub resztka niedzielnego rosołu – wtedy masz poziom MasterChef)

  • kawałek masła (bo bulion z kostki bez oczek wygląda słabo ;) )

  • sól, pieprz,

  • 1 cebula duża lub dwie średnie,

  • garść grzybów – mogą być świeże leśne (prawdziwki, podgrzybki)albo pieczarki, 

  • oliwa z oliwek extra vergine,

  • szklanka ryżu do risotto (nie ten z torebki, błagam!) Gallo blond 

  • ser Parmezan, czyli parmiggiano reggiano (brzmi dumnie i tak smakuje)

  • pietruszka dla dekoracji 

Czas przygotowania ok. 60 min

 

Bulion lub rosołek
Nastawiamy wodę, wrzucamy kostkę bulionową i masło – niech się robi rosołek z oczkami jak w niedzielę u babci - doprawiamy solą i pieprzem. Jak zostało nam rosołku z niedzieli jesteśmy kilka chwil do przodu - jedynie nam go pozostaje zagotować.

Cebulowa łza szczęścia.
Kroimy cebulę, płaczemy… ale tylko ze szczęścia, że zaraz zjemy coś boskiego. Cebulka ląduje na patelni z oliwą – niech się zarumieni jak turysta po pierwszym dniu we Włoszech.

Grzyby.
Dorzucamy do cebulki nasze grzyby – niech się zaprzyjaźnią, podduszą i nabiorą złotego koloru.  odstawiamy je do poczekalni. UWAGA to ma być ryż z grzybami, a nie grzyby z ryżem ;)  

Czas na ryżowy taniec !
Na szerokiej patelni wlewamy trochę bulionu, wsypujemy ryż i zaczynamy kręcić łyżką piruety. Gdy widać, że ryż zaczyna pić jak spragniony po saunie – dolewamy chochelkę bulionu. I tak w kółko, aż ryż będzie al dente (czyli miękki, ale z charakterem).

Wielki finał!
Do ryżu dodajemy nasze piękne grzybki, mieszamy, aż wszystko się zaprzyjaźni i pachnie jak włoska trattoria.

Podanie w stylu mistrza.
Posypujemy obficie parmezanem, ewentualnie dopieprzamy – jeśli lubimy ogień w życiu – i ozdabiamy pietruszką.

Risotto tak dobre, że talerzy nie będzie trzeba zmywać ;) - a to już sukces i oszczędności!

Buon appetito!

 

 

 

Pasta Aglio, olio e peperoncino: z dnia 11.10.2025

Składniki:

- 3 ząbki czosnku,

- jedna mała ostra papryczka (lub peperoncino frantumato dostępne na naszej stronie)

- sól (najlepiej gruba morska)

- trochę oliwy extra vergine

- spaghetti ( no 3 lub no 5) 0,5kg wystarcza dla ok. 5 osób - głodnych 3 osób ;)

- parmigiano reggiano lub pecorino romano 

 Czas przygotowania ok. 25 min

Do gotującej się wody wrzucamy solidną łyżkę soli. Gdy woda zacznie naprawdę tańczyć w naszym kociołku, dorzucamy makaron. U mnie klasyka – Rummo spaghetti bo taki sprzedaję, gotuje się dokładnie 11 minut (nie więcej, nie mniej – włoscy kucharze patrzą i ja też!).

W międzyczasie na patelnię wlewamy odrobinę oliwy z oliwek. Dorzucamy trzy rozgniecione ząbki czosnku – nie siekamy, tylko miażdżymy, żeby oddały duszę, a nie się spaliły. Gdy czosnek zacznie się rumienić i kusić zapachem, dodajemy papryczkę chili (lub peperoncino frantumato Cannamela) . Jeśli lubisz ostrzejsze klimaty, wrzuć całą, pokrojoną – ale pamiętaj, żeby nie przesadzić. 😅. Smażymy dosłownie 1–2 minuty.

Makaron odcedzamy (ale nie płuczemy! niech ma w sobie trochę tej magicznej skrobi), wrzucamy go na patelnię i mieszamy z pachnącą oliwą. Chwila mieszania, żeby wszystko się zaprzyjaźniło.

Na koniec – talerz, trochę parmezanu na wierzch, szczypta miłości i... gotowe dla tych co kochamy!

  

Pasta alla crema di porro z dnia 17.10.2025

Pasta dla 3 łakomczuszków lub 6 osób dbających o linię

 Składniki: 

- 2 pory grube, biała część(od polskiego lokalnego rolnika )

- 2 żółtka

- 3 ząbki czosnku (ja używam prawie zawsze) – można wyłączyć

- pół szklanki świeżej śmietany 18%

- trochę masła jakieś 50g

- trochę startego sera grana padano lub parmigiano reggiano

- trochę soli morskiej grosso

- trochę pieprzu

- oliwa z oliwek extra vergine ( dziś użyłem oliwy Bertolli)

- makaron z mąki semolina (dziś na ząb poszedł 500g RUMMO Rigatoni no 50)

 

Czas przygotowania ok. 35 min

Wodę nastawiamy, bo Rigatoni no50 Rummo gotuje się 14 minut, a nie jak jakieś tam ekspresowe makarony dla niecierpliwych. Sól? Oczywiście wrzucamy!

Na patelnię wlewam oliwę – nie żałuję, niech się błyszczy a w nim trzy rozgniecione ząbki czosnku – tak, trzy! Nie dwa, bo to za mało, nie cztery, bo wtedy już sąsiedzi pomyślą, że otworzyłeś pizzerię. Czosnek dla zdrowotności i charakteru – niech się przyrumieni, jak nie lubisz to pomijamy czosnek.

W międzyczasie biorę pora. Kroję w krążki – nie za grube, nie za cienkie, takie, żeby było widać, że w kuchni rządzi artysta, nie księgowy. Wrzucam na patelnię do czosnku (lub samą oliwę)– niech się zaprzyjaźnią. Daję trochę pieprzu – wedle uznania.

Jak por zaczyna mięknąć, dolewam dwie chochelki gorącej wody z garnka, w którym właśnie podskakuje makaron. Niech się tam dzieje mała sauna! Woda paruje, a por mięknie i wydaje z siebie aromat.

Gdy por na patelni wygląda jak złoty skarb, odkładam patelnię na bok i kradnę z niej trzy łyżki tego rumianego cuda. Tak, kradnę, bo to najlepsza część – odkładam na talerzyk.

Resztę wrzucam do pojemnika ze śmietaną i startym serem. Blenduję, aż powstanie krem. Konsystencja wedle uznania – może być z grudkami ;)

Na koniec dodaję żółtka i mieszam – najlepiej rogalem (trzepaczką jak ktoś na wsi nie mieszkał).

Na patelni rozpuszczam masełko, wlewam sosik, który przed chwilą powstał, i szybko wrzucam ugotowany makaron al dente. Dorzucam te trzy łyżki pora, co wcześniej „pożyczyłem”. Mieszam, ale z czułością, nie jakbyś beton robił. Pilnuję, żeby śmietana się nie ścięła. To tylko chwila !

Po kilku ruchach łyżką (albo odważnym podrzuceniu)gotowe! Przekładam na miski, dekoruję, uśmiecham się szeroko i… czekam na gwiazdki od najbliższych.

 

 

 

   

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl